Blog > Komentarze do wpisu
Dopasowani

Ech, kolejny ciezki weekend minal, a zaczyna sie juz nastepny. Troszke pecha mialem, bo Mazury juz gdzies w tle majaczyly, a tu nagle mlotkiem w glowe pach i nigdzie nie jade... jest jeszcze szansa, ze mnie ekipa na dwa brzegi zabierze... ale to raczej opcja. Swoja droga to jestem strasznie ciekaw, jak wyszedl chlopakom ten film z Fryczem "Nieruchomy poruszyciel", z tego co Pedro opowiadal to bedzie gruuuubo, albo jak ktos woli to tluuuusto...

No ale wracajac do tematu... Krewetka wlasnie jest tam, gdzie jej miejsce :) tzn na morzu..., a ja juz chyba zaczynam tesknic :(

A na weselichu dopasowalismy sie tak:

I tak:

piątek, 01 sierpnia 2008, amirowski
Komentarze
2008/09/03 22:48:22
Fajna z was para!!! Aż mi serce zapikało jak sobie przypomniałam takie słodkie czasy z moim "konkubentem"...pozdrawiam mocno i oczekujemy Was na wsi, jeszcze zanim spadną kasztany najchętniej.